środa, 24 kwietnia 2013

Rozdział XIII

Nagle przerwałam ich rozmowę, pytając się Justina czy się gdzieś przejdziemy. On się uśmiechnął tylko do mnie i poszliśmy. Chwycił mnie za rękę i ruszyliśmy w stronę najbliższego parku.
Było tam tak pięknie, wszystko takie zielone, słońce świeciło, kwiaty pięknie pachniały.
Nagle Bieber schylił się po jednego kwiatka i dał mi.
-Piękny kwiatek dla pięknej dziewczyny, tylko szkoda że taki mały-zaśmiał się i pocałował mnie czule w usta
Spacerowaliśmy tak dalej. On jak zwykle się wygłupia i ciągle mnie rozbawiał. Odkąd jestem z nim nie byłam jeszcze smutna.
Zauważyłam z daleka niewielki  plac zabaw. Spojrzałam podstępnie na Justina
-Może kochanie tam pójdziemy? Proszę-odparłam
-No niech Ci będzie-uśmiechnął się do mnie
Poszliśmy w stronę tego parku, chciałam się trochę wybawić. Byłam szczęśliwa jak nigdy. Energia mnie ponosiła.
Gdy weszliśmy na teren placu zabaw, podbiegłam do huśtawki, a Bieber wiedział chyba co go czeka.
Usiadłam na nią a on zaczął mnie bujać.
-Justin...-naciągnęłam to
-Tak?-odparł bujając mnie
-Wiesz jak ja Cię kocham?-spytałam
-Chyba nie, ale mogę zaraz się przekonać
Zatrzymał raptownie huśtawkę i objął mnie od tyłu w pasie, po czym po chwili składał mi na mojej szyi namiętnie pocałunki
-Oh Justin, jesteś taki kochany
-Wiem, ale za to nie wiesz jaka ty jesteś, jeszcze mam dla Ciebie największą niespodziankę która czeka Cię wieczorem
-Naprawdę? A co to takiego?-odparłam
-A przekonasz się kochanie, nie chce nic zdradzać-pocałował nagle mnie namiętnie w usta
-No dobra to nie mogę się doczekać wieczoru-wyszeptałam mu do ucha i pocałowałam go
Chodziliśmy tak po parku jeszcze trochę, a ja ciągle miałam w głowię co mnie czeka wieczorem. Może jakiś fajny prezent? Może do kina mnie zaprosi? W sumie nie wiedziałam czego się po nim spodziewać, bo on jest taki tajemniczy, że nawet wyciągnąć nic z niego nie mogłam.
Zabrał mnie jeszcze na lody, gdy je zjedliśmy powiedziałam sarkastycznie
-To ta niespodzianka?
-Oj nie, coś ty. To jest coś o wiele lepszego. Chodź już ci pokażę tą niespodziankę, bo widzę że się niecierpliwisz.
Objął mnie swoim umięśnionym ramieniem i poszliśmy gdzieś przed siebie.
Po pewnym czasie zorientowałam się, że idziemy do jego domu. Może on tam dla mnie przyszykowała jakąś romantyczną kolację czy coś? No cóż wystarczyło czekać.
Jak już byliśmy przy drzwiach i gdy miał je otworzyć wyszeptał mi:
-Jesteś gotowa skarbie?
Pokiwałam twierdząco głową


~~~~~~~~~~~~~~
No to ten jak się podoba?
http://ask.fm/WojdyloNikola dodajemy do obserwowanych, promujemy mnie <3

10 komentarzy:

  1. Następny ! dajesz,dajesz i się nie poddajesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. KIedy dalej ? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam możesz dodawać 2 razy dziennie po rozdziale bo po prostu to wciąga ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaa !!! Następny prooszee !!! Ale jestem ciekawa co to za niespodzianka ! :) Dodaj dzisiaj ! Pozdrawiam Lovee ♥♥♥ Swagyy

    OdpowiedzUsuń
  5. Z każdym następnym rozdziałęm coraz bardziej się wciągam. Poproszę o następny. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. To wciąga gorzej niż jak dzieciaki do słodyczy xP DALEJ,DLAEJ,DALEJ kiedy następny ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaj następny jeszcze dziś. Proszę Cię .! to jest wciągającee noo.xd ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham to opowiadanie . !!!! < 33

    OdpowiedzUsuń