niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział III

Obudziło mnie rano słońce przebijające się przez szybę. Skrzywiłam się lekko i wzięłam do ręki telefon by sprawdzić która jest godzina. Odblokowałam wyświetlacz i zobaczyłam że już jest 12, zerwałam się szybko z łóżka. Zbiegłam na boso po schodach i rozejrzałam się, w domu nikogo nie było. Na  Mogłam się zresztą tego domyśleć. Wzruszyłam ramionami i poszłam do kuchni zrobić sobie kanapki na śniadanie, bo burczenie w brzuchu było coraz głośniejsze. Dwie kanapki z żółtym serem powinny wystarczyć. Ujrzałam też na lodówce karteczkę gdzie mama napisała : "Jesteśmy u  babci". Usiadłam przy oknie wyglądając przez nie i ujrzałam że strasznie gorąco było. Nie miałam zamiaru wychodzić aż do 21, miałam zamiar się przyszykować na wieczorną imprezę.
Gdy przełknęłam ostatni kawałek kanapki, włożyłam talerz na którym jadłam do zmywarki i poszłam na górę do swojego pokoju. Włączyłam głośno muzykę na odprężenie. Położyłam się na łóżko i założyłam ręce za głowę, myśląc na wszystkim i uśmiechając się sama do siebie. W głowie chodziły mi tylko myśli : "Jaki on jest?", " Jak on wygląda?" i różne takie, w końcu na zabicie czasu zaczęłam oglądać telewizję, i jakoś mi zleciało do 19. Więc zaczęłam się szykować. Umyłam jeszcze raz włosy, po czym wysuszyłam je i pięknie mi się ułożyły. Ubrałam czarne rurki, luźniejszą koszulkę i do tego trampki. Za nim się obejrzałam była już 20, więc wzięłam się do malowania. Nałożyłam na siebie podkład, zrobiłam sobie kreski i podmalowałam rzęsy. Popsikałam na siebie trochę swoich ulubionych perfum, ale czuć je było z daleka.
Postanowiłam już wyjść chociaż miałam jeszcze trochę czasu. Zeszłam spokojnie na dół gdy poczułam wibracje w kiszeni. Wyjęłam więc telefon i zobaczyłam że mam dzwoni, ciekawe czego chciała. Odebrałam odzywając się cicho
-Halo?
-No kochanie my dzisiaj z tatą i twoim bratem nie będziemy na noc zostajemy u babci, mam nadzieje że sobie dasz radę.-powiedziała stonowanym głosem
-Oczywiście mamusiu, nie musisz się o nic martwić, bawcie się tam dobrze- rozłączyłam się i ucieszyłam, bo nie będę musiała się tłumaczyć im.
Wyszłam z domu zamykając za sobą drzwi na klucz, ruszyłam w stronę gdzie miała odbyć się ta domówka. Było to niedaleko mojego domu więc nie było żadnego problemu. Gdy dochodziłam do tego domu, nagle jakby serce zaczęło mi szybciej bić, a ja strasznie zaczęłam się denerwować. Nie wiedziałam kogo mam się spodziewać. A może on w ogólnie przyjdzie? Może dla niego to była tylko zabawa? Sięgnęłam do kieszeni po telefon i odblokowałam go sprawdzając która jest godzina, miałam jeszcze jakieś 3 minuty, więc spokojnie szłam. Widziałam już z daleka że jest sporo osób przy wejściu i nie mogłam zobaczyć tego czy on tam będzie czy nie. Gdy przeszłam przez furtkę i weszłam przez pierwsze dwa, na ostatnim się potknęłam i gdy już miałam upaść, poczuć ten ból stłuczonego kolana, poczułam zupełnie coś innego. Jakby czyjś uścisk. I wtedy się okazało że ktoś mnie złapał. Byłam na tyle w szoku że nie wiedziałam kto w pierwszym momencie. Gdy poprawiłam swoją grzywkę i spojrzałam do góry, zobaczyłam że złapał mnie ten cały Bieber. Szybko wyrwałam z jego objęć i stanęłam przed nim. Byłam tak okropnie zaskoczona, że on w ogóle mnie dotknął. Poprawiłam swoje spodnie i spojrzałam na niego, byłam tak zupełnie zaskoczona, że nic nie mówiłam przez chwilkę.
-Nie ma za co, na prawdę nie musisz mi dziękować - powiedział z ironią w głosie i uśmiechną się.
Pewnie teraz każda dziewczyna na moim miejscu oszalała, ale mi się rzygać chciało.
-Ehh, em no tak, dzięki-wymamrotałam to
Tak staliśmy przez chwilę, on wydawał się jakby też na kogoś czekał, pewnie na kolejną nową laskę, którą sobie znalazł. wzruszyłam ramionami. Czekałam chyba z pół godziny, aż w końcu się zjawił, ale dobrze pomyślałam że mnie olał. Akurat wchodziła moja grupa znajomych, więc przyłączyłam się do nich.
Przez całą imprezę, nie mogłam uwierzyć że okazał się takim dupkiem, na prawdę. Miałam tysiące myśli, to że sam Justin Bieber mnie złapał, gdzie bym upadła, też mnie zdziwiło. Przez większość imprezy byłam strasznie wkurzona, ale po wybiciu trzech drinków, rozładowałam całe złe emocję i bawiłam się jak nigdy. W sumie straciłam nad sobą kontrole. Robiłam różne rzeczy których na trzeźwo nawet nie odważyłabym się zrobić. Po tańcach i różnych szaleństwach byłam zmęczona więc poszłam na basem i usiadłam na jednym  z leżaków. Nie wiedziałam kompletnie co wokół mnie się dzieje. Przysiadłam się do jakiegoś chłopaka. Nie byłam świadoma tego że to był Bieber. Byłam można powiedzieć lekko pijana, więc nawet mi to nie przeszkadzało że siedział koło mnie.
Odwróciłam się w jego stronę i się uśmiechnęłam, on to zauważył i spytał się mnie:
-Z nogą wszystko w porządku?- spojrzał na mnie takim pieszczotliwym wzrokiem
-Tak, chodzić mogę, więc jak najbardziej okej. Dziękuję że pytasz. W ogólnie to chciałam Ci bardzo podziękować, bo w tamtym momencie nie wiedziałam co zrobić bo bardzo się zdziwiłam.-odparłam,po czym położyłam rękę na jego ramieniu zupełnie tego nie kontrolując.
-Nie no rozumiem rozumiem, w sumie nie mam ci tego za złe-odparł ze spokojem w głosie
-A ty na kogoś czekałeś? Bo widziałem że stałeś tam i tak jakbyś czekałeś. Jakaś nowa dziewczyna nie przyszła i cię olała?-spojrzałam w jego jakże brązowe oczy, ale po chwili obróciłam wzrok.
Chyba był trzeźwy, ale bardzo zawiedziony.
-Nie nowa dziewczyna po prostu znajoma , umówiliśmy się tutaj, ale chyba mnie olała, a tak strasznie chciałem ją poznać-powiedział z wielkim zawiedzeniem.
-Rozumiem cię właśnie też się miałam spotkać z chłopakiem z którym się poznałam przez internet. Wiem może to trochę głupio zabrzmieć, ale wydawał się taki fajny, ale wystawił mnie zupełnie wystawił mnie-żaliłam się jak nikomu innemu
Ale chyb w tym samym momencie spostrzegliśmy, że to właśnie my mieliśmy się spotkać...
~~~~
I jak wrażenia? :)

8 komentarzy:

  1. O BOŻE, JA CHCĘ WIEDZIEĆ CO BĘDZIE DALEJ!! PROOOOOOOOSZE, DODAJ SZYBKO NN <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg.. cudowne <33333 Kocham to opowiadanie i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja cię! Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O BOZE DODAJ ROZDZIAŁ, BOZE NO<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak można przerywać w takim momencie , pisz no szybko ten rozdział bo mnie zaraz coś strzeli . . Boska jesteś pisz tak dalej a zostanę twoją fanka . : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero tu trafiłam i żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej! To jest świetne i ja chcę jak najszybciej wiedzieć co będzie dalej! Mogłabyś mnie informować na TT? @Lady_Miii? Proszę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Weź pisz szybko kolejny bo nie mogę się doczekać co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń