niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział II

"W końcu skończyła się ta męka", myślałam że gadanie nauczycieli nigdy się nie skończy. Podeszłam do swojej szafki, wykręciłam swój kod i włożyłam do niej niepotrzebne książki,po czym zamykając ją. Koleżanka zapytałam się mnie dzisiaj na chemii czy będę szła na jutrzejszą imprezę u Christiana. Z jednej strony chciałam, ale z drugiej to nie byłam tego wszystkiego pewna. Skierowałam się na parking gdzie miała być moja mama, lecz się nie zdziwiłam. Nagle poczułam wibracje w mojej kieszeni i wyjęłam swój telefon odblokowując go. Ujrzałam wiadomość od mamy.
Od:Mama
Kochanie ja się troszeczkę spóźnię poczekaj na mnie.
Wrzuciłam telefon do kieszeni i oparłam się o pobliski murek. Nagle zauważyłam że idzie ten cały, niby super Bieber. Nie wiem co te laski widziały w nim że się do niego przyklejały. Uwielbiały go nie wiem czemu. Mnie on jakoś nie fascynował. Wręcz nie przepadałam za nim.
Nagle przeszedł koło mnie i poczułam zapach perfum, którymi był spryskany. W sumie rzygać mi się chciało. Specjalnie gdy koło mnie przechodził potknął się o mojego buta.
-Dupek!-wymamrotałam i tylko widziałam jak jego sylwetka gdzieś zanikała w tłumie.
Nie wiedziałam jak można kogoś tak bardzo nienawidzić, kogoś kogo się nie znało. Lecz trudno, nie moja wina że taka byłam. Nienawidziłam go, bo był pieprzonym "lovelasem" myślał że może mieć każdą. Był z jedną, a na durgi dzień już miał inną, czy to nie chore? Nagle przyjechała moja mama i uratowała mnie przed tym żebym zaraz wyszła z siebie.
Wsiadłam do samochodu, zamykając drzwi i spojrzawszy się na nią. Moja mama widziała że nie bylam w humorze i nic nie odpowiedziała tylko ruszyła. Po 15 minutach byłyśmy na miejscu. Bez słowa, weszłam do domu, gdzie skierowałam się na górę do swojego pokoju. Nie dowierzałam że jedna osoba, taki dupek może zepsuć mi humor. Postanowiłam się tym nie przejmować i puściłam na cały pokój swoją ulubioną muzykę.
Odpaliłam swojego laptopa i ujrzałam tylko wiadomość od nieznajomego. Przesłał ją 2 minuty temu. Kurcze miał wyczucie czasu. Przeczytałam szybko co napisał.
Wiadomość od : "enjoylife"
Cześć, co tam u Ciebie słychać? Myślałem że dzisiaj w szkole umre, ale mogłem się doczekać aż popiszemy, strasznie cię polubiłem :)

Trochę zaskoczył mnie tą wiadomością,ale stanowczo poprawił mi nią humor. Mogłabym pisać z nim tak godzinami i nigdy nie przestawać, on miał coś wyjątkowego w sobie coś, czego nie miał inny chłopak.
Wiadomość do : "enjoylife"
Cześć, beznadzieja, nie chce już chodzić do tej szkoły, mam ją serdecznie dosyć, ale w końcu już wolne więc czego chcieć więcej. Miło mi bardzo to słyszeć od ciebie, też Cię polubiłam. Dawno się nie dogadywałam z kimś tak jak z tobą. :)

Wysłałam tą wiadomość i się uśmiechnęłam sama do siebie, na odpowiedź nie musiałam długo czekać. Nagle usłyszałam dźwięk wiadomości i rzuciłam się wręcz do laptopa.
Wiadomość od : "enjoylife"
Nie wiedziałem że jest jeszcze jakaś dziewczyna z którą mogę się tak pogadać, bo ostatnio tylko jestem raniony przez dziewczyny. Wiem, może dziwnie to brzmi, ale taka jest prawda. Ale nie mówmy o tym, cieszmy się że mamy wolne. A tak po za tym. Idziesz na jutrzejszą imprezę do Christiana? Podobno ma być dobra domówka? Ja tam muszę być! Może wtedy byśmy się poznali? Jeżeli masz ochotę i odwagę :)

Gdy to przeczytałam, zrozumiałam że ten chłopak ma jakiś uraz do dziewczyn, ale ucieszyłam się że ma jakieś zaufanie do mnie. Gdy przeczytałam ostatnie słowa, nie wiedziałam co odpowiedzieć, w sumie nic mi nie szkodziło się z nim spotkać, ale pewna część się mnie cholernie się bała. Coś we mnie drgnęło, że odważyłam się tak szybko mu odpisać.
Wiadomość do : "enjoylife"
Jasne, że chcę wpaść. Co do spotkania, możemy. Ja też z chęcią bym cię poznała po tym co mi tutaj wypisujesz, wydajesz się interesujący, ale ciekawe czy będzie też tak w realnym świecie, jeżeli coś to pisz do mnie "3756329837" to mój nr telefonu :)

Kurcze! Dziwiłam się sama sobie że byłam taka odważna do chłopaka którego właśnie poznałam, podałam mu nawet numer telefonu. To za dużo emocji na jeden dzień. Odłożyłam laptopa na parapet, po czym położyłam się na łóżku i zaczęłam głęboko myśleć, ale po chwili wibrację telefonu mi przeszkodziły. Dostałam sms od nieznajomego numeru. Spojrzałam na wyświetlacz by przeczytać.
Od: Nieznanego
To cieszę się że się spotkamy, w sumie po tak krótkim czasie, ale wydajesz się fascynującą osobą, i godną poznania.

Okropnie się zdziwiłam że do mnie tak szybko napisał, myślałam że mnie oleje czy coś, ale nie on by inny. Jeszcze tak uroczo napisał. Teraz musiałam go poznać!
Wieczorem czułam się dziwnie. z jednej strony się cieszyłam że go poznam, a z drugiej bałam się, że będę rozczarowana czego tak bardzo nie chciałam. Może mu się nie spodobam? Może on właśnie nie chciałby takiej dziewczyny jak ja? Umówiliśmy się wejściu. Napisał że będzie w białej koszulce, rurkach i na głowie będzie miał czarny full cap. Ja mu odpisałam że będę w rurkach, koszulce i do tego trampki. Napisałam mu też że nie jestem za wysoka i mam do ramion czarne włosy.
Pisaliśmy jeszcze trochę na czacie, ale najbardziej zasmuciła mnie ta wiadomość
Wiadomość od "enjoylife"
Wiesz co może jeżeli mnie jutro poznasz wydam ci się nie taki co ci się wydaję, ale wiedz że ja nie jestem taki jak o mnie inny mówią. Przy Tobie mogę być szczery, z tym co czuję i się tego nawet nie boję. Właśnie takiej osoby brakuje mi w życiu codziennym, bo to że ja mam wielu przyjaciół wokół siebie, to jest nic przy tobie. Tobie mogę się zwierzyć, zufać i wiem że mi pomożesz. Pewnie ciągle myślisz, co miałem na myśli pisząc ci że "Nie wiedziałem że jest jeszcze jakaś dziewczyna z którą mogę się tak pogadać, bo ostatnio tylko jestem raniony przez dziewczyny." Napisałam tak, ponieważ zawiodłem się ostatnio na dziewczynie, wydawało mi się ze ona tak samo mnie kocha jak ja ja, lecz ona była inna. Chciała mnie wykorzystać chyba na każdy możliwy sposób. Dzięki Tobie też zapomniałem o niej, za co jestem ci ogromnie wdzięczny i nie mogę się doczekać jutrzejszego spotkania, trzymaj się i śpij spokojnie :*

Nie wiedziałam zupełnie co na to powiedzieć. Ten chłopak jeszcze mnie nie zobaczył z wyglądu ale ocenił mnie po charakterze, to było coś bardzo miłego. Zresztą ja też go oceniłam na razie po charakterze. 
Dzisiaj był strasznie emocjonalny dzień, postanowiłam wziąć szybki prysznic i położyć się spać...

~~~~
jak myślicie dojdzie do spotkania? Czy może któreś z nich sie nie odważy? Dziękuję za szczere komentarze, biorę je jak najbardziej do serca, bo jest to moje takie pierwsze opowiadanie, więc dzięki wam będę wszystko poprawiać <3

8 komentarzy:

  1. G E N I A L N E ! *.*
    dojdzie do spotkania, musi!! tylko będzie chyba lekkie zdziwienie, jak się zobaczą.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ; ) Czekam na następny ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy nastepny rozdzial ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże Święty! Ja tu prawie na zawał zeszłam! I się szczerze jak głupia! xD

    1. Opowiadanie zajebiste. To jest pewne. ;D
    2. Mam podobną sytuację w swoim prywatnym życiu i ja tak czytam i taki szok. Boże. No uwierzyć nie mogłam. Hahahaha.. xD

    Ale naprawdę super. Czytałam już wprowadzenie na samym początku, ale nie skomentowałam, ponieważ chciałam zobaczyć jak to opiszesz. Teraz przeczytałam oba rozdziały i powiem, że po prostu jestem zachwycona..
    Ostatnio wgl mam szczęście do znajdywania niesamowitych opowiadań. ;D

    Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału. ;D

    Ah no i jeszcze jedno. Twoje piękne opowiadanie poprawiło mi humor, za co Ci bardzo dziękuję. ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg.. rozdział jest świetny ; d Ogólnie to na prawdę dobre opowiadanie .

    Ja sądzę,że się nie spotkają,bo pewnie ktoś nie będzie miał odwagi przyjść,albo coś komuś wypadnie. Och,ale czekam na następny ze zniecierpliwieniem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow..:) Podoba mi się.!! Ciekawe jak ona zareaguje na to, że to Justin..:> Osoba, której nienawidzi..xDD Możesz mnie informować na TT..? @Dizo_Polish1D
    Love you shawty..:)xx
    A jak byś chciała to wpadnij na mój blog o Justinie Bieberze i One Direction..♥ http://bieberanddirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne , licze że dojdzie do spotkania jestem ciekawa tego wszystkiego więc czytam dalej . : )

    OdpowiedzUsuń